VII Dobczyckie Zaduszki Muzyczne – 3 listopada 2018r.

Mrek Piekarczyk na zaduszkowej scenie

Po raz siódmy Stowarzyszenie KAT Dobczyce zaprosiło mieszkańców gminy i wiernych sympatyków na koncert w ramach Dobczyckich Zaduszek Muzycznych. W tym roku na naszej scenie zagościł artysta nietuzinkowy – legenda polskiej
piosenki: Marek Piekarczyk. W Dobczycach wystąpił po raz pierwszy. I zachwycił publiczność, która nagrodziła występ owacjami na stojąco. W akustycznym koncercie Markowi Piekarczykowi towarzyszyli Tadeusz Aprijas (gitara akustyczna) i Jacek Borowiecki (instrument perkusyjny).
Ze sceny popłynęły dźwięki i słowa piosenek artystów, których nie ma już między nami, ale żyją w swoich utworach. Publiczność usłyszała wielkie przeboje Krzysztofa Klenczona, Czesława Niemena, Andrzeja Zauchy, Tadeusza Nalepy. Nie zabrakło także utworów samego Marka Piekarczyka, w tym oczekiwanej przez większość piosenki „51”.
Artysta zaczarował wszystkich głosem, emocjami, ale także… rozśmieszał anegdotami. Mówił o swojej Bochni, mówił o przyjaciołach i swojej kozie Klementynie – co w Dobczycach zostało przyjęte gromkimi brawami. Brawa zebrał także za nawiązanie do postaci burmistrza Marcina Pawlaka.
– Mieliście tutaj wspaniałego burmistrza, słyszałem o nim – mówił. – W budynku jego imienia teraz się znajdujemy. Wspominanie, radowanie się tymi wspomnieniami, ale także rozważania o tym, co w życiu najważniejsze – taka jest idea dobczyckich Zaduszek. I program, z którym Marek Piekarczyk do miasta nad Rabą przyjechał, idealnie się w ten klimat wpisał. Zresztą – artysta podkreślał ze sceny, jak ważne jest, abyśmy pielęgnowali wspomnienia o naszych bliskich i abyśmy się cieszyli tym, że dane nam było z nimi być.
Marek Piekarczyk bisował dwa razy, a publiczność nie chciała puścić go ze sceny. Na zakończenie wykonał arię Jezusa z opery „Jesus Christ Superstar”. Zgromadzeni w auli bili brawa na stojąco.
Tradycyjnie już dla Zaduszek, muzykom wręczono dobczyckie kózki, wypiekane w Piekarni Złoty Kłos, a także – co jest tradycją ostatnich kilku lat – baner reklamujący koncert, na którym artystom – na pamiątkę – podpisali się ich fani.
Marek Piekarczyk jest mocno związany z bocheńskim festiwalem: „Integracja malowana dźwiękiem”. Patronuje temu festiwalowi od samego początku, bezinteresownie pomagając jego organizatorem przy promocji wydarzenia. W Dobczycach, na
scenie RCOS tuż przed koncertem artysty, zaśpiewali uczestnicy tego festiwalu; duety: Elżbieta Bogacz i Klaudia Luranc oraz Gabriela Szyszka i Alan Michalik. Wokaliści przygotowani zostali przez Beatę Czajkę-Rolińską.
Po koncercie nie zabrakło spotkania z fanami, wspólnych zdjęć, autografów i rozmów.

Dobczyckie Zaduszki Muzyczne zostały dofinansowane z budżetu gminy Dobczyce w ramach otwartego konkursu ofert w dziedzinie kultury.
Organizatorem koncertu było Stowarzyszenie KAT Dobczyce, które dziękuje za pomoc organizacyjną: Miejsko-Gminnemu Ośrodkowi Kultury i Sportu Dobczyce i Rucola Cafe.